Strona główna · Forum · Kontakt · FAQ
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Menu
Initial D
Anime
Manga
Postacie
Samochody
Live Action
Napisy
Gry
Inne

Wangan Midnight
Anime
Manga
Postacie
Samochody

Over Rev
Postacie
Manga

My Carrera
Manga

Countach
Manga

Inne projekty
Gungrave
Gunsmith Cats
Mezzo Forte
Over Drive
Shigurui
You're Under Arrest
Ah! My Goddess
Crystal Blaze
Shuto Kousoku Trial

Poboczem
Czytelnia
Recenzje gier
Gadżety

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 750
Najnowszy użytkownik: rudy102

Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

10/12/2018 23:51
Nie chce być sceptykiem ale ciężko będzie mu dorównać np. assetto

09/12/2018 11:02

07/12/2018 19:16
Trzeba to opić Grin

05/12/2018 23:55
20 lat temu wyemitowano premierowo finałowy odcinek First Stage Smile Szmat czasu moi drodzy! Smile

23/11/2018 02:08
Na razie 11


Facebook Like



Wangan Midnight: Postacie

Akio Asakura
Samochód: Devil Z [Datsun 240Z/Nissan S30Z]

Właściciel Piekielnego Z. Aby utrzymać ten samochód, musiał zacząć pracę na dwa etaty i porzucić naukę (ciągle potrzebuje pieniądze na naprawy auta).Za wszelką cenę nie dopuszcza do siebie myśli, że jego Z jest przeklęty, nawet kiedy po raz kolejny rozbija się na autostradzie. Wciąż uważa, że to tylko jego brak umiejętności w prowadzeniu auta.
Jego największy przeciwnik to BlackBird - czarne turbodoładowane Porsche 911 (964).


Ma
Samochód: stary skuter

Przyjaciel Akio ze szkoły. Właściciel... starego skutera. Uważa, że Akio powinien jak najszybciej pozbyć się Piekielnego Z i powrócić do swojego wcześniejszego auta - też Z ale nowszej generacji.


Ko
Samochód: Mazda RX-7 (FC3S)

Brat Ma. Jeździ Mazdą RX7(FC3S). Jest zaprzyjaźnionym mechanikiem Akio. To właśnie Ko, jako pierwszy dowiaduje się o tragicznej historii Piekielnego Z. Od tej pory odmawia jego dalszych napraw. Pomimo tego, że zdaje sobie sprawę jak niebezpieczny jest Z, rozumie uczucia jakie do niego żywi Akio i po cichu wspiera go w zmaganiach z Blackbirdem i z samym Z.


Tatsuya Shima
Samochód: Blackbird [Porsche 911(964)]

Kierowca Blackbirda i główny przeciwnik Akio. Chodzi z Erico Asakurą, siostrą poprzedniego właściciela Piekielnego Z. Wcześniej ścigał się z jej bratem - także w feralnym dniu, kiedy brat Erico zginął na autostradzie. A teraz ściga się z Akio...


Erico Asakura
Samochód: Brak

Pomimo śmierci brata wciąż towarzyszy Shimie podczas jego nocnych potyczek na autostradzie. Na początku przerażona stwierdza, że duch jej brata powrócił na autostradę razem z Piekielnym Z. Szybko jednak się okazuje, że Akio Asakura nie jest duchem jej brata, tylko nowym właścicielem feralnego samochodu. Takie samo imię i nazwisko to jedynie zbieg okoliczności.



Reina Akikawa
Samochód: Nissan Skyline R32 [GT-R]

Reina jest zawodową modelką, która nie narzeka na brak ofert zawodowych a co za tym idzie - na brak pieniędzy.Wszyscy byliby zadowoleni, gdyby nie jej nietypowe hobby - Reina kocha szybkie samochody i wyścigi. Jej menadżer przy każdej możliwej okazji robi jej o to kłótnię - wiadomo - okaleczona modelka to nie modelka... Pewnej nocy, podczas kolejnej eskapady Reina natyka się na Z...


Ishida Yoshiaki
Samochód: Ferrari Testarossa

Można powiedzieć, że Ishida Yoshiaki jest szczęściarzem. Na co dzień porusza się białym Ferrari Testarossa, a jego kariera zawodowego fotografa z każdą kolejną wystawą nabiera większego tempa. Niewątpliwą zasługą jest udział w jego sesjach super modelki Reiny Akikawy... Niestety, pan Ishida cierpi na bliżej nieokreśloną chorobę i aby o niej zapomnieć całymi nocami jeździ po autostradzie gdzie spotyka Piekielnego Z...


Jun Kitami
Samochód: obecnie nie posiada

Jest mechanikiem, który buduje auta niebezpieczne dla użytkowników - zupełnie jak wszyscy ci, którzy przerabiają swoje auta w garażach. Z tą tylko różnicą, że Kitami nie jest amatorem lecz objętym manią prędkości profesjonalistą - co chyba jest jeszcze gorsze. Pikanteri dodaje fakt, że jego osoba pojawia się akurat w momencie, kiedy Z potrzebuje remontu - czy zostanie naprawiony przez Mechanika z Piekła Rodem? Czy może mechanik Reiny, pan Yamamoto nie pozwoli na to? Zostańcie z nami i sprawdźcie...


Haruda
Samochód: Z31

Jednym słowem - dawca organów. Nieustannie zwiększa moc swojego auta nie dbając o takie przyziemne sprawy jak np. odpowiednie zestrojenie zawieszenia . Zresztą aż dziwne, że do tej pory jeszcze się nie wzniósł w powietrze wjeżdzając na jedno z wielu wzniesień na autostradzie, a jak wiemy wyprzedził GT-R swojego dawnego kolegi przy prędkości 302 KM/h (tyle miał GT-R).



Takagi
Samochód: ?

O tak, to jest mistrz, któremu mógłbym codziennie, no, raz na kilka dni, lizać stopy w podzięce, że zgodził się przyjąć mnie na ucznia do swojego warsztatu (jestem z zawodu blacharzem samochodowym). To co ten facet wyprawia z blachą i jego ogrom wiedzy z dziedziny modernizacji i przygotowywania aut do sportu przechodzi pojęcie. W dodatku jest samotny(inaczej nie włóczyłby się po knajpach z dwoma dziwkami), co pozwala mu cały swój czas i wiedzę poświęcać na budowanie aut. Wielki mistrz, mam nadzieję że jeszcze nie raz zobaczymy go jak wyklepuje Z..



Koichi Hiramoto
Samochód: GT-R

Jakbym miał takiego znajomego to bym mu tak mordę oklepał że od razu by mu się polepszyło. Nawet bandyci dbają o swoją rodzinę, a ten debil... No nic, szkoda klawiszy bo nie potrafię o tym kolesiu napisać nic konstruktywnego, dodam tylko że powyższa opinia jest prywatną opiną autora artykułu i nie odzwierciedla opini reszty/całej? redakcji NT...



Sugita
Samochód: ?

Jego przełożony z Green Auto coś tam, uważa że pan Sugita to staruszek który zatrzymał się epokę wcześniej a teraz jedynie dorabia do emerytury. Szczerze jednak mówiąc nie jestem pewien, kiedy Kitami przyjechał do ich warsztatu nazwał Sugitę wujkiem, a szefa warsztatu traktował jak dzieciaka na praktykach. W ogóle nie przejmując sie jego zdaniem, poprosił pana Sugitę aby obejrzał auto które stuningował (Testarossa), a Sugita bez zbędnych ceriegieli wydał rozkaz Koichiemu aby ten przejechał się i wydał opinię... Jak na dziadka który dorabia do emerytury i sprząta w warsztacie to całkiem nieźle, co? Myślę że w przyszłości dowiemy się jeszcze czegoś ciekawego o panu Sugicie.



Magnum

Komentarze
#1 | game6464 dnia 28/08/2007 20:52
bardzo dobry opis polecam !!!!!!!!!!!!!!
#2 | Yakushi dnia 17/05/2008 12:01
Ja tam nie mam Koichi'emu na złe. Według mnie to żonę miał zbyt mało wyrozumiałą. Facet czasem potrzebuje się wyszumień, czy to w pubie czy na autostradzie.
Gdy był w rozterce porostu go zostawiła. Baka!
#3 | Kawazu dnia 17/05/2008 12:16
Koichi w końcu jakośzrozumiał swój nietakt w postępowaniu z żoną natomiast opisy co by nie mówić są nieobiektywne Wink
#4 | MAGNUM dnia 17/05/2008 18:33
Yakushi- mało wyrozumiałą? czy ty wogule oglądasz to anime?
chyba pominałeś kawałek, ona już była w ciąży i podczas jednej z kolejnych nocy kiedy jej mężuś właśnie się wyszumiwał biorąc udział w kolejnym wyścigu ulicznym, ona nie wytrzymała i z nerwów poroniła...
moja szwagierka też poroniła pierwsze dziecko i jej opętańcze(dosłownie) wycie z bólu, było słyszalne na kilku piętrach w szpitalu- miałem nieprzyjemność to słyszeć...
więc nie chcąc się narażac na powtórne ryzyko tych przeżyć żona Koichiego go olała. Facet sobie tylko porucha i fajnie, a to kobiety później cierpią... Pamietaj że to anime tworzą dorośli ludzie którzy znają życie, i dlatego bardzo zdziwił mnie i poruszył taki wątek w "bajce".
Zresztą co za facet, który raz z czegoś zrezygnował i po zobaczeniu porzadnego samochodu od razu do tego wraca-to po co rezygnował?Poronienie zony niczego go nie nauczyło?Doskonale pasuje tu hasło z Initiala- ¦cigancie nie potrzebują dziewczyn.
Kawazu- to by było tyle jeśli chodzi o niobiektywność opisów, przyczyna- życie. Ale i tak przyznasz że sa intrygujące(mam nadzieje ) Smile
#5 | Cain dnia 20/05/2008 15:19
przynajmniej pokazali prawdziwe życie
#6 | 4 dnia 20/05/2008 15:54
Opisy są przyzwoite ale:

Koichi - praktycznie brak opisu, odczucia autora, laik nic o tej postaci się nie dowiedział, jednym słowem beznadziejny opis, równie dobrze można by zostawić samo nazwisko.

Haruda - samochód po przekroczeniu 300km/h się nie rozleci! Jego karoseria będzie się męczyć, ale wytrzyma kilka set kilometrów eksploatacji, potem zacznie się rozchodzić.
A o zawieszeniu sam Haruda nie wspominał chyba nic, jedynie Koichi coś tam o nim wspomniał co nieznaczy, że modyfikacje w tym kierunku się nie odbyły, po za tym widać, że auto siedzi niżej i ma bodykit więc coś tam dłubał.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Copyright © 2013