Strona główna · Forum · Kontakt · FAQ
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Menu
Initial D
Anime
Manga
Postacie
Samochody
Live Action
Napisy
Gry
Inne

Wangan Midnight
Anime
Manga
Postacie
Samochody

Over Rev
Postacie
Manga

My Carrera
Manga

Countach
Manga

Inne projekty
Gungrave
Gunsmith Cats
Mezzo Forte
Over Drive
Shigurui
You're Under Arrest
Ah! My Goddess
Crystal Blaze
Shuto Kousoku Trial

Poboczem
Czytelnia
Recenzje gier
Gadżety

Kącik Haruhi
Powieści
1. Melancholia
2. Westchnienia
3. Znudzenie
4. Zniknięcie
5. Szał
6. Wahania
7. Intrygi
8. Oburzenie
9. Rozkojarzenie
10. Zaskoczenie cz. 1
11. Zaskoczenie cz. 2
Teatr Haruhi

Świat Haruhi
1. Postaci
2. Miejsca

Aktualnie online
Gości online: 1

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 882
Najnowszy użytkownik: Pancerny

Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

23/09/2021 17:27
no ja teraz to juz w ACC, ale AC jeździłem i na praktycznie zerowym wkładzie finansowym

20/09/2021 21:31
Jeżeli simracing to myśle ze możnaby tutaj tez trochę o tym napisać. Btw to pewnie w Asseto Corsę tez cisniesz? Sam się zastanawiam czy w to wejść ale niski budżet :I

07/09/2021 23:27
a sam skupiłem się na simracingu

07/09/2021 23:27
Raczej umarł, niestety. Nie wiem, czy ktokolwiek z ekipy tu już zagląda prócz mnie,

03/09/2021 19:16
Cain, a ja zapytam z czystej ciekawości. Projekt reedycji 1st stage'a umarł? Smile Ostatnio robiłem rewatch ID, i nie ukrywam, że oglądanie tej wersji z 2018, a starych odcinków to przepaść :


Facebook Like



Nawigacja
Artykuły » Recenzje gier » Initial D
Initial D





Producent: Kodansha
Gatunek: wyścigi
Premiera w Japonii: 07 stycznia 1999
Platforma: PSX

Co można powiedzieć w roku 2010 o grze, która premierę miała przed jedenastoma laty? Na pewno nie to, że jest innowacyjna, bo znamy lepsze rozwiązania. Grafiką też zachwycać nie może, a i spektakularnego modelu sterowania w niej nie uświadczymy.

Więc czego można wymagać od gry z ubiegłego stulecia? Na pewno namiastki tego, co czuliśmy, grając kilkanaście lat temu. Initial D na konsolę PSX nie jest może grą, która przypomni nam nieśmiertelne pojedynki w Destruction Derby, pierwszego czy drugiego NFS'a, ale można jej poświęcić kilkadziesiąt minut uwagi.

No właśnie, dlaczego tylko kilkadziesiąt? Przecież to Initial D! Otóż tu wychodzi na jaw pierwszy mankament gry - bardzo krótka rozgrywka w trybie "Story". Zaczyna się ona, tak jak znamy to z mangi czy anime, wyścigiem z żółtą FC. Później kolejno przychodzi nam zmierzyć się z GTR, Sil80 itd. Całość można ukończyć w 60 minut, wliczając w to statyczne wstawki, niestety w języku japońskim. Same w sobie są bardzo ładne i z łatwością poznamy Takumiego, Ryousuke czy Mako, ale nie można ich "przeklikać". Gdyby się dało, przejście całego głównego trybu gry zajęłoby nam 30 minut. W menu do wyboru mamy Story, Free running i Practice. Istnieje przy tym możliwość zmierzenia się z kolegą na podzielonym ekranie. Z początku mamy do wyboru tylko AE86 głównego bohatera, ale wraz z postępami odkrywamy nowe pojazdy znane z mangi i anime. Co do toku fabuły to w pewnych miejscach zbacza ona z mangowych torów i kilka ostatnich wyścigów może być dla nas małym zaskoczeniem.

Kilka słów należy się także oprawie graficznej, dźwiękowej i sterowaniu. Przez lata ciągłego udoskonalania technologii przywykliśmy do gładkich krawędzi, fotorealistycznego odwzorowania otoczenia i wszelkiego rodzaju dodatków, które mają sprawić, że gra lepiej wygląda niż jest tego warta.

Szczerze można powiedzieć, że grafika nie powala i w grach z tamtych lat bywała lepsza. Jest gorzej niż w Gran Turismo, ale bez problemu rozpoznamy samochody. Tła są kanciaste i pełne szorstkich krawędzi a trasy nie są odwzorowane z pieczołowitą dokładnością. Zakręty są szerokie, co pozwala nam pokonywać je z dużymi prędkościami i efektownymi, długimi poślizgami. Cały system sterowania jest czysto zręcznościowy - byle do przodu - i można go opanować już w pierwszym wyścigu. Uderzenia w bandy lub inne samochody jedynie nas spowalniają, nie powodując żadnych uszkodzeń. Do zmagań przygrywa nam miła uchu muzyka, aczkolwiek nie jest to eurobeat. Ciekawostką jest fakt, iż po przekroczeniu 100km/h można usłyszeć dobrze znany nam dzwoneczek.

Grając, spotkałem się też z pewnym błędem. Otóż na moim PS2 nie mogę zapisać stanu gry. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje.

Podsumowując: jeśli zbyt dużo oczekujesz, to się zawiedziesz. Jeśli natomiast potraktujesz tę grę jako zręcznościówkę z ubiegłej dekady i zagrasz z kolegą, który tak samo ją potraktuje, to może wspólne zmagania przyćmią większość wad tej gry.

Zalety:
+ licencja Initial D
+ efektowne, łatwe driftowanie

Wady:
- grafika
- bardzo zręcznościowe podejście do gry
- bardzo krótka rozgrywka
- błąd zapisu na PS2 (błąd występuje u mnie)
- japońskie dialogi


Cain

Komentarze
#1 | Krychu dnia 19/03/2010 19:52
Pogralem dzis troche na emulatorze w to Smile nawet fajna prosta gierka, graficznie tez nie jest najgorzej. model jazdy 100% arcade, nawet hamowac nie trzeba, pierwszy start z gazem w podlodze i kompletny brak trakcji, tego sie nie spodziewalem Grin
kilka moich screenow:

i za dnia
#2 | Cain dnia 20/03/2010 01:29
Na emulatorze wygląda znacznie lepiej niż na ps2 Smile
#3 | dante195 dnia 07/09/2010 11:55
Gra się świetnie, tylko w multi jest dość ciężko na podzielonym ekranie. Właśnie próbuję ostatni wóz odblokować, podobno trzeba do tego 30 razy story mode przejść
#4 | Cain dnia 07/09/2010 20:28
dante, na emulatorze grasz czy może na psx/ps2? bo jakimś cudem na ps2 saveować nie mogę, a na emulatorze gra się sypie po ostatnim wyścigu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Copyright © 2013